zdrowie

Najdziwniejsze diety odchudzające świata

Jedzenie wacików nasączonych wodą albo łykanie larw tasiemca to niestety powszechne sposoby, na to, by szybko zgubić zbędne kilogramy. Właśnie takie diety są naprawdę stosowane w niektórych kręgach – głośno było o nich w świecie modelek, które, by wejść na wybieg, musiały nosić rozmiar „0”. Ale okazuje się, że tak absurdalne pomysły mamy nie tylko współcześnie. Już dawno temu starano się wymyślać metody, dzięki którym kultu szczupłej sylwetki mógł być propagowany.

 

Przykładem może być dieta z 1727 roku. Wymyślił ją amerykański fizyk, który twierdził, że dużo bardziej szczupłe są osoby, które mieszkają na terenach idealnie suchych. Zalecał więc wszystkim otyłym wyprowadzkę z regionów bagiennych i tych, którzy mieszkają w zbytniej bliskości wody.

Lord Byron przedstawił zaś teorię, zgodnie z którą osoby z nawagą mogą szybko zrzucić zbędne kilogramy, pijąc spore ilości octu. Dieta ta powstała w roku 1820 i co szokujące, jest praktykowana przez wielu desperatów do dzisiejszego dnia.

Kolejną teorię wygłaszał amerykański pastor. Uznawał on, że osoby borykające się z nadmiernymi kilogramami jedzą za mało warzyw i owoców. Dużo w tym zapewne prawdy, ale na tym jego dieta się nie kończyła. Jego zdaniem priorytetem była abstynencja seksualna, bo to seks miał prowadzić do odkładania się tkanki tłuszczowej w nadmiarze. Dziwi ten fakt, bo przecież akt miłości to aktywność fizyczna, dzięki której można spalić naprawdę spoko kalorii.

W 1903 roku powstała kolejna dziwna dieta. Uczony, który ją wymyślił, stwierdził, że nie należy po prostu przełykać pożywienia. Wystarczy jedynie dokładnie je przeżuwać a potem wypluwać. Żaden kęs nie powinien trafić do żołądka. Nic dziwnego, że ludzie chudli. Pewnie w większości przypadków nawet zagładzali się na śmierć.

Inny ekspert od gubienia nadmiernych kilogramów twierdził, że zamiast jedzenia można zapalić papierosa (papieros miał zabijać głód). Jeszcze inny radził paniom często się myć i traktować skórę mydłem. Ten środek miał redukować tkankę tłuszczową.

To nie koniec dziwacznych diet odchudzających. W Ameryce popularna była dieta senna. Co ciekawe, właśnie taką stosował nawet sam Elvis. Chodziło w niej o to, że tkanka tłuszczowa miała spalać się w czasie snu. Osobom, które nie mogły długo spać albo miały problemy z zasypianiem, mogły dodatkowo wspomagać się lekami uspokajającymi.

Dziwna była też dieta, zgodnie z którą ludzie mieli chudnąć patrząc przez błękitne okulary. Pewien badacz uznał, że spalanie tkanki tłuszczowej przebiega najszybciej, kiedy otaczamy się kolorem błękitnym.

Całe szczęście, że większość z tych diet dzisiaj nie jest już stosowana. Ludzie szybko zorientowali się, że niestety odchudzanie nie jest takie proste. Widać wyraźnie tendencję do racjonalnego podchodzenia do tego tematu. Znacznie częściej wspieramy się wiedzą dietetyków, aniżeli wierzymy w diety cud. Już dawno udowodniono zresztą, że zbędne kilogramy można zdrowo zrzucić tylko poprzez stosowanie indywidualnie dobranej diety niskokalorycznej w połączeniu z aktywnością fizyczną. Fakt, że jeden liść sałaty zjedzony przez cały dzień spowoduje szybkie spadanie wagi. Tylko czy rzeczywiście chodzi nam o jednoczesną utratę zdrowia i efekt jojo? Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję dotyczącą odchudzania i diety należy skontaktować się z dietetykiem. Można to bowiem zrobić szukają informacji m.in. pod hasłem „odchudzanie warszawa”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *